O nas

Wiktoria - moja wnuczka... to od Niej wszystko się zaczęło...
Dziś to już pannica jak się patrzy, ale 13 lat temu, kiedy to nasza przygoda z Golden Retrieverami się zaczęła, Wiki miała 3 latka... Tak, tak 3 latka i wielkie marzenie, bowiem wyśniła sobie małego, jasnego, puszystego pieska. Pieska o którym stale mówiła... cóż było począć - trzeba było takiego pieska znaleźć.
Odrazu na myśl przyszedł nam Golden - Golden Retriever. Puszysty, mięciutki, malutki ...
Nie minęło dużo czasu, a w naszym domu pojawiła się COCA - nasza pierwsza sunia Goldenka czyli Izyda od Astrid, którą wyszukałyśmy i po którą pojechałyśmy wraz z córką. Był rok 1999 - Coca jest z nami do dziś. Była filarem naszej hodowli Sen Wiktorii - dziś jest już 13 letnią emerytką, matką, babcią, prababcią...
Po kilku latach zostawiliśmy w hodowli jedną z córek Coci - Venę Sen Wiktorii. Vena to wulkan energii, wesoła i radosna sunia pełna wdzięku i uroku.
Kolejną dziewczynką, która do nas dołączyła jest Wanta Szczęśliwa Trzynastka - subtelna i delikatna sunieczka.
Mimo, iż Wiki która to zaszczepiła w nas miłość do tej cudownej rasy - teraz już nastolatka, wyprowadziła się od nas i żyje swoim życiem (koleżanki, koledzy, gimnazjum i te sprawy...) - nasza pasja trwa nadal i cieszymy się, że to właśnie Goldena wyśniła i wymarzyła...
